Zajmujący przedostatnie miejsce w tabeli Saltex IV ligi dolnośląskiej (zachód) Zamet Przemków sprawił nie lada niespodziankę, pokonując AKS Granit Strzegom S. A. 1:0 na wyjeździe. Tym samym zrewanżował się za wysoką porażkę 0:5 w 1. kolejce tego sezonu.

Faworyt był w tym meczu jeden, ale jak to często w piłce nożnej bywa – nie zawsze lepsza drużyna wygrywa. Tym bardziej, że pierwsze mecze ligowe, po długiej przerwie, przeważnie są trudne, niezależnie od klasy rywala.

Cały mecz rozgrywany był w bardzo trudnych warunkach atmosferycznych – mocno wiało i co chwilę padał uporczywy deszcz, który dawał się we znaki piłkarzom obu zespołów. Przed przerwą kibice nie byli świadkami porywającej gry, zarówno AKS, jak i Zamet rzadko stwarzali zagrożenie pod bramką przeciwnika. Jedynie Alwin miał dobrą okazję, ale jej nie wykorzystał. Druga połowa – a zwłaszcza ostatni kwadrans – obfitowała już w więcej emocji. W 75. minucie goście wykonywali rzut wolny z ok. 20 metrów. Precyzyjnie uderzona piłka – niestety - wpadła do bramki Kretkowskiego i przyjezdni objęli sensacyjne prowadzenie. Gospodarze rzucili się do desperackich ataków, narażając się jednak na szybkie kontry gości z Przemkowa. Tylko dzięki świetnej postawie naszego bramkarza wynik nie był wyższy. Mimo wszystko AKS mógł wyrównać na 1:1. Pod sam koniec świetnie bił piłkę z wolnego Sobczak, jednak Nitarski nie zdołał jej skutecznie dobić. W ostatniej akcji meczu futbolówkę z kolejnego rzutu wolnego za lekko uderzył Adam Wasilewski i niespodzianka stała się faktem.

- Powiem szczerze, że nie zakładaliśmy porażki z Zametem, ale tak jak mówiłem przed zawodami, na pewno nie zlekceważymy tej drużyny. Mówiąc ogólnie, zagraliśmy źle. Warunki pogodowe przeszkadzały w dokładnej grze i to goście lepiej i szybciej się do nich przystosowali. Piłkarze z Przemkowa skutecznie nas wybijali z rytmu i to oni zeszli z boiska z trzema punktami. Musimy szybko zapomnieć o nieudanej inauguracji rundy wiosennej i zdecydowanie lepiej zaprezentować się w Szczedrzykowicach. Takie porażki też wyzwalają dodatkowe pokłady energii i liczę na lepszą postawę w kolejnych meczach - skomentował porażkę Jarosław Krzyżanowski, trener AKS-u.

W następnej kolejce AKS zagra na wyjeździe z Orkanem Szczedrzykowice. Liczymy na rewanż za sromotną przegraną 1:7 u siebie w rundzie jesiennej.


16. kolejka - 18.03.2017 r.

AKS Granit Strzegom S. A. – Zamet Przemków             0:1 (0:0)


skład AKS-u: Kretkowski – Durajczyk (Nitarski), Skrypak, Serweciński, Krupnik, J. Krzyżanowski (Gołąbek), Domaradzki (D. Krzyżanowski), Sobczak, Alwin, M. Wasilewski (Szerszeń), A. Wasilewski