Jezioro Bystrzyckie, zwane też Lubachowskim, pojawiło się na nowo na mapie miłośników kąpieli dwa lata temu, a w tym roku gorące dni sprzyjały spędzaniu tam czasu w urokliwym otoczeniu zalesionych wzgórz. Zachęcamy do odwiedzenia tego zakątka na zakończenie wakacji.


Jezioro Lubachowskie lub Bystrzyckie) to jezioro zaporowe malowniczo położone w gminie Walim, w dolinie przełomu Bystrzycy, o powierzchni 0,5 km² i pojemności około 8 mln m³, powstałe na początku w latach 1911-1914 po zbudowaniu powyżej Lubachowa na rzece Bystrzycy kamiennej zapory o wysokości 44 m.



Zbiornik ma około 3,2 km długości, jego szerokość nie przekracza 480 m (średnio około 300 m), głęboki do 30 metrów. Na dnie znajduje się zatopiona niemiecka osada Schlesiertal, którą było widać nieopodal zapory podczas czyszczenia zbiornika wiosną 2016 roku. Wieś istniała już w XVI wieku, uprawiano w niej górnictwo bez większego powodzenia, musiała być spora, bo miała swój kościół i aż trzy gospody.



W tej chwili nad jeziorem znajdują się dwie plaże - obok dawnego "Wodniaka" (dziś "Maria Antonina") i "Fregaty". Można też wypożyczać pływający sprzęt, a przy odpowiedniej ilości osób popływać po jeziorze małym statkiem "Grodno". Wstęp na plażę w pobliżu mostu jest bezpłatny, obowiązuje tylko zakaz wnoszenia własnych napojów i jedzenia. Można wypożyczać leżaki za 10 zł.




W przyszłym roku otoczenie jeziora mocno się zmieni. To już ostatnie dni starego wiszącego mostu, który przez zimę ma być zastępowany nowym, stalową konstrukcją wstęgową z betonowymi blokami, podobno jednym z czterech tego typu na świecie - 2 są w USA, jeden w Czechach, a ten ma być zaprojektowany przez tę samą słowacką firmę, co czeski. Pojawi się też niewielki budynek z wielkim akwarium na 30 000 litrów, w którym będzie można podziwiać florę i faunę jeziora, a także centrum edukacyjne z salą multimedialną, a most ma zyskać ławki, które będą odtwarzać śpiew ptaków żyjących w okolicznych lasach.



Magdalena Sakowska
Foto: Ryszard Burdek, Magdalena Sakowska