Wpełzła do budynku mieszkalnego i zasiedziała się pod szafką... Wizytę towarzyską żmii zygzakowatej przerwali mundurowi uzbrojeni w specjalistyczny sprzęt.


Funkcjonariusze Straży Miejskiej w Boguszowie-Gorcach otrzymali zgłoszenie od mieszkanki ul. Kusocińskiego o pojawieniu się w korytarzu budynku mieszkalnego żmii zygzakowatej. Gad wpełzł i zniknął w okolicy korytarzowej szafki. Na prośbę przestraszonej mieszkanki nieproszonego gościa poszukali strażnicy miejscy. Odpoczywająca pod szafką żmija niechętnie dała się odłowić, została przewieziona oraz wypuszczona w bezpiecznym miejscu u podnóża góry Chełmiec, skąd prawdopodobnie przypełzła.



Jak informuje strażnik Jacek Kliszewski, dzięki zakupionemu w czerwcu specjalistycznemu sprzętowi - chwytakowi i pojemnikowi do przewozu węży - funkcjonariusze boguszowskiej Straży Miejskiej podejmują skuteczne interwencje zgłaszane przez mieszkańców.
Jak udało nam się ustalić, to już kolejna żmija odłowiona w budynkach mieszkalnych i na posesjach na terenie Boguszowa-Gorc w tym sezonie. Kilka gadów wypuszczono w okolicach Chełmca, zgłoszeń zaś było jeszcze więcej... m.in. z terenu miejskich szkół. Jednak żmije nie zawsze czekały na transport i ewakuowały się samodzielnie.