Nie żyje jeden z uczestników cyklicznej imprezy w sąsiednim powiecie. Chodzi o Castle Party w Bolkowie, gdzie bawiły się tysiące ludzi z całego świata.


Nie wiadomo jak dotąd, co stało się przyczyną nagłej śmierci 36-latka, jednego z uczestników Castle Party, w okolicy basenu w Bolkowie, gdzie odbywała się jedna z imprez festiwalu.

- To, w jakich okolicznościach doszło do zgonu, wskaże śledztwo prowadzone przez Prokuraturę Rejonową. Zgłoszenie o znalezieniu mężczyzny policja otrzymała w sobotę 13 lipca o godz. 4.00 rano, mimo 30-minutowej reanimacji nie udało się mu przywrócić czynności życiowych. Na jego ciele nie stwierdzono obrażeń, więcej informacji przyniesie sekcja zwłok nakazana przez prokuratora - mówi Łukasz Kubiś, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Jaworze. - Nie jest wykluczone, że przyczyną zgonu mężczyzny mogły być narkotyki lub dopalacze - informują funkcjonariusze.