11 lipca, w 76. rocznicę upamiętniającą ofiary ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów hołd pomordowanym oddali samorządowcy, przedstawiciele duchowieństwa oraz organizacji kombatanckich i społecznych.


Dzień 11 lipca to jedynie symboliczna data, bowiem ukraińskie ludobójstwo rozpoczęło się już w 1939 roku i trwało do 1947 roku. Dopiero Akcja Wisła ukróciła mordy dla Polakach, likwidując ostatnie ukrywające się w lasach grupy UPA. Tę prawdę trzeba nieustannie przypominać, taki mamy obowiązek wobec naszych zamordowanych rodaków, którzy w wielu przypadkach nie mają nawet symbolicznej mogiły. Nie o zemstę, ale o pamięć wołają ofiary – mówił Antoni Jadach, prezes Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich.

Sejm RP - na mocy uchwały - ustanowił 11 lipca Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II RP.