Mandat za włączoną klimatyzację w samochodzie? Według prawa – jak najbardziej! Z jakiego powodu? Przepisy jasno nakazują, by na postoju silnik samochodu był wyłączony. Jeśli jednak nie stosujesz się do przepisów, grozi Ci mandat do 300 złotych. Jest jednak kilka wyjątków, które pozwalają na włączoną klimatyzację na postoju. Poznaj szczegóły!


Mandat za włączoną klimatyzację uzasadniony

Jeśli Twój samochód nie jest w ruchu, nie możesz mieć włączonej klimatyzacji. Wszyscy kierowcy, którzy chłodzą się w samochodzie w trakcie postoju, łamią przepisy ruchu drogowego, o których mowa w art. 60 Kodeksu drogowego, aby pojazdu nie używać w sposób, który powoduje, że auto wydziela nadmierną emisję spalin i większy hałas. 

Nic więc dziwnego, że na mandaty narażeni są kierowcy szczególnie latem, kiedy chłodzą się podczas postoju z włączoną klimatyzacją, a także zimą, gdy kierowca odśnieża samochód w czasie, kiedy silnik jego auta pracuje. 

Wysokość mandatu za klimatyzację

Włączona klimatyzacja na postoju bezpośrednio łączy się z mandatami w wysokości:

  • 300 złotych - za nadmierną emisję spalin lub hałas,

  • 100 złotych - w chwili, gdy silnik samochodu na postoju pracuje dłużej niż minutę, 

  • 50 złotych - gdy kierowca oddali się od samochodu, który ma włączony silnik. 

Jedynie posiadacze aut hybrydowych lub elektrycznych, mogą uniknąć mandatu za włączoną klimatyzację na postoju. Jednak w Polsce jest to jeszcze mały odsetek kierowców. Warto więc pilnować się, aby nie dostać mandatu w wysokości kilkuset złotych. Pamiętaj – przepisy obowiązują nawet wtedy, kiedy stoisz na prywatnej posesji, wystarczy, że pojazd znajduje się w „Strefie ruchu”, czyli np. na parkingu wspólnoty mieszkaniowej.