Po sprawdzeniu listy obecności na lekcji, podczas której trwa blokada przewodniczący klasy lub osoba wyznaczona poinformuje nauczyciela o akcji blokady lekcji. Nastanie milczenie.


- "MY Uczniowie klasy {klasa} Liceum imienia {nazwa szkoły} w ramach okazania solidarności Polkom, bierzemy udział w akcji #BLOKADALEKCJI, trwającej od 12:00 do 13:00. W tym czasie NIE BIERZEMY AKTYWNEGO UDZIAŁU w zajęciach. Bardzo prosimy o zrozumienie naszej postawy i przyłączenie się do niej. Przyszłość uczennic jest dla nas niezmiernie istotną wartością"
- może zabrzmieć w naszych szkołach 1 lutego między godz. 12 i 13 ponieważ w
ramach okazania solidarności Polkom w związku z opublikowaniem wyroku TK w szkołach zorganizowano blokadę lekcji.  O akcji poinformowały środowiska protestujące na profilu "Szkoła To Dziewczyna".

W ostatnich tygodniach grudnia protesty uliczne były coraz mniej liczne i organizowano je coraz rzadziej. Zarzewie buntu wznieciła ponownie publikacja orzeczenia TK, planowane działania w szkołach są tego przejawem.


Przewodniczący, lub osoba wyznaczona do tego po wypowiedzeniu tych słów wycisza się, a wraz z nim grupa biorąca udział w lekcji, a po godz. 13 wszystko ma wrócić do normy. Protestujący apelują, bu młodzież nagrywała tę deklarację i wysyłała na adres: szkolatodziewczyna@gmail.com

- Liczymy się oczywiście z konsekwencjami. Wiemy, że reakcje nauczycieli mogą być różne. Unikajmy burz, nie chcemy, żebyście dyskutowali z profesorami. Do obrony użyjcie po prostu formy: "To są nasze przekonania i mamy prawo wyrażać własne poglądy" - radzą osoby związane z protestem.

- Mamy nadzieję, że osoby które nie popierają protestu uszanują nasze prawo do wyrażania poglądów i nie będą przeszkadzać w przebiegu strajku - dodają i namawiają młodzież do okazania solidarności.