Przebadano 419 najczęściej stosowanych przez europejskich konsumentów kosmetyków. Choć wszystkie są dopuszczone do użytku i powszechnie stosowane przez konsumentów w Europie i na całym świecie, to według autorów tegorocznego raportu UFC Que Choisir niektóre mają zbyt wysoki poziom szkodliwych substancji.


Z każdym rokiem liczba przebadanych kosmetyków rośnie, w ubiegłym roku twórcy raportu mieli zastrzeżenia do 185 produktów, w tym do dwukrotnie większej ich liczby. Z raportem nie zgadzają się producenci skupieni we Francuskim Stowarzyszeniu Producentów Kosmetyków oraz Polskie Stowarzyszenie Przemysłu Kosmetycznego i Detergentowego. 

Najwięcej zastrzeżeń twórców raportu dotyczyło m.in. takich produktów jak:

  • męskie antyperspiranty i dezodoranty marki Adidas
  • szampony i odżywki do włosów marki Aussie
  • dezodoranty i antyperspiranty marki Axe
  • wody toaletowe i produkty do pielęgnacji twarzy marki Biotherm
  • kremy BB i CC, żele pod prysznic oraz wody toaletowe marki Bourjois
  • płynu do płukania ust Scooby-doo! dla dzieci marki Carrefour kids
  • preparatu do pielęgnacji twarzy marki Clarins
  • past do zębów marki Colgate
  • dezodorantów i kremu DermaSpa marki Dove
  • pasty do zębów dla dzieci oraz środka do pielęgnacji wrażliwych zębów marki Elmex
  • serum do włosów marki Fructis
  • farb do włosów Garnier oraz szamponów Garnier Ultra Doux
  • szamponów Head&Shoulders
  • żelu pod prysznic marki Klorane
  • szamponu oraz żelu pod prysznic L’Occitane
  • lakierów do włosów, kremów przeciwzmarszczkowych, męskich kosmetyków marki L’Oréal
  • żelów pod prysznic Le Petit Marseillais
  • kremu do rąk oraz szamponu Lush
  • mleczka do suchej skóry Mixa
  • chusteczek do pielęgnacji skóry niemowląt i jednego z kremów do opalania Nivea
  • past do zębów oraz płynów do płukania ust Oral-B
  • dezodorantów oraz wód toaletowych dla mężczyzn marki Playboy
  • antyperspirantów oraz dezodorantów Rexona
  • kremu do suchych pięt marki Scholl
  • past do zębów marki Signal
  • szamponu Timotei
  • kosmetyków Yves Roche

Pełną listę kosmetyków znajdziecie TUTAJ



W kosmetykach tych stwierdzono przekroczony bezpieczny dla organizmu poziom substancji:
  • Parabeny -mogą zaburzać gospodarkę hormonalną. Szczególnie niepokojąco jawi się  estrogenne działanie butyloparabenu, które może prowadzić do zwiększenia ryzyka zapadalności na raka piersi. Parabeny mogą niekorzystnie wpływać na rozwój zarodka i płodu. Ponadto często działają drażniąco na skórę, wywołują reakcje alergiczne, zaczerwienienie, pokrzywkę czy świąd.
  • SLS laurylosiarczan sodu (SLS) działanie niepożądane – w stężeniu powyżej 10 proc. uszkadza i podrażnia skórę, może prowadzić do zaburzeń hormonalnych, sprzyja nowotworom piersi, szyjki macicy oraz męskiej bezpłodności
  • laurylosiarczan amonu – podrażnia skórę, w nadmiarze może prowadzić do owrzodzeń, na które najbardziej narażone są dzieci oraz alergicy
  • fenoksyetanol – toksyczny dla krwi i wątroby konserwant budzący wiele kontrowersji wśród naukowców. Francuska agencja ANSM postuluje wprowadzenie limitów na używanie tego składnika w preparatach dla dzieci poniżej 3 roku życia
  • triklosan – przeciwbakteryjny składnik m.in. past do zębów, prowadzący do zaburzeń funkcjonowania tarczycy oraz problemów hormonalnych
  • methylisothiazolinone (MIT), methylchloroisothiazolinone (MCIT) – jedne z najbardziej szkodliwych składników, który według amerykańskich dermatologów wywołują najwięcej alergii
  • metoksycynamonian etyloheksylu – prowadzi do zaburzeń hormonalnych oraz podrażnia błony śluzowej.
Organizacja UFC Que Choir liczy, że publikacje raportu pozwolą na świadomy wybór produktów kosmetycznych, a jego czytelnicy wymogą producentach kosmetyków większą dbałość o zdrowie klientów. Wywieranie presji i bojkot produktów zawierających groźne substancje, powinno w tym pomóc. Warto więc czytać etykiety.


UFC Que Choir