Specjalistyczna Grupa Chemiczno - Ekologiczna Państwowej Straży Pożarnej w Wałbrzychu została 1 lutego wezwana do Nowej Rudy. W zakładzie Orion doszło do śmiertelnego wypadku 46-letniego mężczyzny.


Produkujący piankę poliuretanowe zakład prowadził czyszczenie zbiornika. Podczas tych działań doszło do śmiertelnego wypadku. - 46-letni mężczyzna wykonując prace konserwacyjne w zbiorniku znajdującym się przy fabryce pianek poliuretanowych stracił przytomność i pomimo reanimacji prowadzonej przez lekarza Pogotowia Ratunkowego zmarł. Mężczyzna pochodził spoza regionu wałbrzyskiego - mówi Wioletta Matuszewska z KPP Kłodzko. Na miejscu działania prowadziła kłodzka Policja i Prokuratura. Do zdarzenia wezwani byli strażacy z Kłodzka i Wałbrzycha.

- Około godziny 10.19 zostaliśmy zadysponowani do zdarzenia w zakładzie Orion. Jeden z pracowników wpadł w trakcie czynności oczyszczania do zbiornika po izobutanie o wielkości 15x15x6 metrów. Na miejscu działały cztery jednostki z powiatu kłodzkiego oraz wałbrzyska grupa chemiczna i wysokościowa. Mężczyznę wydobyto zbiornika i po podjęciu czynności ratunkowych stwierdzono jego zgon. Działania strażaków trwały do godz. 12.30 - wyjaśnia Janusz Marnik z KP PSP w Kłodzku.

Z Wałbrzycha do Nowej Rudy wyjechała - Grupa Chemiczno-Ekologiczna w sile trzech zastępów, 9 osób - wyjaśnia Tomasz Kwiatkowski z Państwowej Straży Pożarnej w Wałbrzychu. Okoliczności zdarzenie wyjaśnia Policja, Prokuratura i PIP.

Elżbieta Węgrzyn