Pewnemu mieszkańcowi Świdnicy spokoju nie dawała muzyka dobiegająca najprawdopodobniej z terenu budowy przy ulicy Pułaskiego.


Był już późny wieczór, muzyka grała już kilka godzin. Mężczyzna odnalazł źródło dźwięku. Okazało się, że pracownicy na rusztowaniu pozostawili włączony odbiornik radiowy. Świdniczanin zgłosił sprawę Straży Miejskiej.

- Przybyli na miejsce funkcjonariusze ustalili numer telefonu do inspektora nadzoru budowlanego i poprosili o podjęcie przez niego stosownych działań. Nadzorujący prace budowlane osobiście przybył na miejsce i wyłączył radioodbiornik - informuje strażnik Jacek Budziszewski.