Wracamy do sprawy martwego noworodka znalezionego kilka dni temu na wysypisku w Sulisławicach. Dziś przeprowadzono sekcję zwłok, w sprawie jest już wiele odpowiedzi, jest jeszcze jedna niewiadoma.


Ciało kilkudniowej dziewczynki znaleźli pracownicy wysypiska 13 kwietnia w Sulisławicach. Worek z dzieckiem, pępowiną i łożyskiem - tak dokładnie wyglądało ich przerażające odkrycie. Do Sulisławic trafiają odpady z kilku miejsc w dość sporym promieniu, to utrudnia śledztwo i ustalenie kobiety, która dopuściła się tego czynu.

Biegły stwierdził, że dziewczynka urodziła się zdrowa. - Dziewczynka urodziła się żywa. Śmierć nastąpiła około pół godziny później - informuje prokurator Marek Rusin. Na jej szyjce stwierdzono ślady duszenia... Prokuratura ze Świdnicy rozpoczęła więc śledztwo dotyczące zabójstwa dziecka, jak i zbezczeszczenia zwłok.