Już we wrześniu bieżącego roku na popularnym serwisie internetowym zajmującym się aukcjami i sprzedażą oraz w innych sklepach internetowych, które korzystają z PayU będziemy mogli płacić przy pomocy aplikacji.

Jak podaje portal Cashless.pl potwierdzają się informacje na temat tego, że już od jakiegoś czasu trwają rozmowy między Polskim Standardem Płatności a PayU dotyczące udostępnienia płatności BLIK-iem tym podmiotom, które korzystają z PayU. Jest to bardzo dobra informacja, jeśli weźmiemy pod uwagę, że PayU jest dzisiaj w Polsce największym operatorem płatności elektronicznych, które szybkie e-przelewy mają 80% udział w rynku.

Rozmowy dopinające wszystko na ostatni guzik miały zakończyć się podpisaniem umowy, która zawiera plan wprowadzania BLIK-a w sklepach internetowych, które korzystają z płatności PayU. Niezależne sklepy tego typu płatności mobilne wprowadzą już we wrześniu poprzez jednoklikową metodę inicjacji transakcji. W ten oto sposób będziemy mieli możliwość płacenia nawet bez konieczności podawania PIN-u. Jedynie co trzeba będzie zrobić to zatwierdzić transakcję w aplikacji.

Sprawa z popularnym serwisem aukcyjnym i sprzedaży - Allegro prawdopodobnie zajmie trochę więcej czasu (może to być nawet jesienią tego roku jeśli programiści uporają się z tym wszystkim przed gorączką świątecznych zakupów). W przeciwnym razie wprowadzanie tej metody na Allegro zostanie przeniesione na początek 2017 roku.

Całe porozumienie uderza w główny cel stosowalności co raz bardziej popularnego już BLIK-a. W kraju, gdzie niemal każdy konsument posiada kartę płatniczą zbliżeniową, płatności mobilne nie stanowią zbytnio wielkiego rarytasu i są mniej wygodne od wyciągania karty i przykładania jej do terminala. Jednak, kiedy mówimy już o płatnościach internetowych to ta zbliżeniowa przewaga plastiku przestaje w ogóle istnieć, a w dodatku co raz więcej osób obawia się podawania numerów swoich kart w Sieci. Jest to zatem dobry moment dla BLIK-a, aby nie powtórzył marnego losu wcześniej wdrażanych w Polsce mobilnych systemów płatności, których klęskę możemy obserwować w sieci sklepów, takich jak, na przykład Biedronka.