39 załóg samochodowych i motocyklowych, wzięło udział w tegorocznym, Międzynarodowym Wałbrzyskim Rajdzie Pojazdów Zabytkowych. Załogi odwiedziły oczywiście Świdnicę.




Co można było zobaczyć? Motocykl Indian, konkurenta Harleya, ozdobiony portretem Indianina, dużego Fiata combi przerobionego z PRL-owskiej karetki pogotowia, nogi wystające spod Poloneza, Fiata 127, „myszkę” ze Zgorzelca, całą brygadę Mercedesów (ponoć nie ma jazdy bez gwiazdy...), trzy trójkołowe motocykle wojskowe grup rekonstruktorskich, które wystąpiły w pełnym umundurowaniu – Ural i Dniepr, „cud techniki dwusuwowej”, czyli Audi Auto Union z 1942 roku z niebieską chmurą dymu, kabriolet Abarth, przedwojennego Adlera i Fiata Topolino, urodziwe angielskie Roadstery – a było też miniaturowe Porsche.



Stowarzyszenie Moto Weteran - organizator Rajdu powstało dokładnie 7 lat temu z inicjatywy grupy motocyklistów i miłośników starych pojazdów. Grupa ta od lat jest ze sobą bardzo silnie związana, szczęśliwie też ciągle przybywa jej członków, a co za tym idzie - eksponatów.