Pełnomocnik rządu do spraw walki ze smogiem i podsekretarz stanu w Ministerstwie Przedsiębiorczości i Technologii Piotr Woźny chce, żeby każde badanie techniczne samochodu było nagrywane. Dzięki temu system zostanie uszczelniony i można będzie uniknąć oszustw. Pośrednio wpłynie to również na poprawę jakości powietrza w Polsce.


Piotr Woźny powołuje się na raport Najwyższej Izby Kontroli, według którego w Polsce tylko 2 proc. pojazdów nie przechodzi badania technicznego, podczas gdy w Niemczech dotyczy to ponad jednej czwartej aut. Jego zdaniem oznacza to, że system jest dziurawy.

Jednym z pomysłów Woźnego jest rejestracja audiowizualna przeprowadzanego badania, czyli nagrywanie przebiegu przeglądu za pomocą kamery. Dzięki temu można by uniknąć sytuacji, w której diagnosta potwierdza badanie, mimo że wcale się ono nie odbyło.

Kamery byłyby zamontowane w miejscu przeprowadzaniu badań technicznych, choć pojawiły się też pomysły, aby diagności nosili je przypięte do ubrań. Nagranie byłoby przechowywane przez stację diagnostyczną oraz w razie potrzeby udostępniane policji lub ITD.

Woźny zwrócił też uwagę na proceder wycinania filtrów cząstek stałych z samochodów, o czym również informuje jeden z raportów NIK. Wyeliminowanie z dróg pojazdów w złym stanie technicznym pozwoliłoby na poprawę jakości powietrza w Polsce.