Wielu zastanawia się, co dzieję się z masłem. Ceny robią się powoli "kosmiczne". Eksperci Agencji Rynku Rolnego niestety szacują, że w kolejnych tygodniach masło na rynku hurtowym będzie w dalszym ciągu drożeć... Wzrost cen hurtowych oczywiście przełoży się na coraz wyższe ceny w sklepach.


W czerwcu 2016 roku tona masła kosztowała 3 tys. euro, w grudniu zaś 4,5. Kolejne wzrosty cen notuje się niestety w dalszym ciągu. W chociażby maju cena tony masła osiągnęła szczytowe 6,3 tys. euro. Będzie jednak jeszcze drożej!

Notujemy znaczący wzrost cen rynkowych masła. Na tę sytuację wpływa wiele czynników. W poprzednim roku zostały wdrożone instrumenty ograniczające podaż mleka na rynek.  Program przewidywał wsparcie finansowe dla producentów, którzy wstrzymają się z dostawami części swojej produkcji. Podaż mleka surowego w Unii Europejskiej i produkcja masła i mleka odtłuszczonego w proszku wykazywały spadek. Drugim powodem jest fakt, że w obecnym roku widoczny jest również niewielki spadek u głównych eksporterów, czyli  Australii i Nowej Zelandii. Trzecim ważnym czynnikiem jest wzrost popytu w Chinach i Stanach Zjednoczonych.

Tyko w drugim tygodniu lipca  2017 roku ceny były wyższe o 89 proc. w porównaniu z lipcem ubiegłego roku... W najbliższym czasie może nas czekać dalszy wzrost cen - choć jego dynamika nie będzie już tak wysoka. Masło w hurcie może być droższe we wrześniu o jedną piątą, a nawet jedną czwartą w porównaniu z wrześniem ubiegłego roku (co daje 20-21 zł/kg) - przewidują eksperci Agencji Rozwoju Rolnictwa. Potem jednak ceny nie powinny już tak mocno rosnąć.